Weekendowe randki małżeńskie

Koniec z narzekaniem, że nie macie czasu dla siebie. Świat się nie zawali. Dzieci i sprawy mogą poczekać. Komórki odpocząć. To tylko jeden weekend, od którego może zależeć wszystko. Przecież nie od dziś wiadomo, że „lepiej zapobiegać niż leczyć.”

 

Anna z Podkarpacia: „Wypoczęliśmy i spędziliśmy trochę czasu ze sobą, bo mieliśmy zapewnioną opiekę dla naszych dzieci. Nie wiedziałam, że mój mąż umie tak dobrze tańczyć!.”

Natalia, 5 lat małżeństwa: „Po dwóch latach mąż powiedział mi, że mnie kocha.”

Robert od 17 mąż Weroniki, ojciec Jasi, Mikołaja i Magdusi: „W końcu żona doceniła mnie za założenie kinkietu w przedpokoju, co było dla mnie dużym wyzwaniem.”

Krystyna z Elbląga: „Zaraz po powrocie z randki zabierzemy się energicznie za naprawę relacji z moją mamą. Mam nadzieję, że tym razem się uda.”

Szczęśliwa żona i matka trojga dzieci: „Rocznica naszego ślubu nie była wprawdzie okrągła, ale tym razem mąż o niej nie zapomniał.”

Gabrysia z Łodzi, 8 lat po ślubie: „Tak pięknych kwiatów – jak na tej randce - dawno już od niego nie dostałam.”

Ania z Darkiem z Malborka: Weekend pt "Randka w Kanie" był dla mnie był dla nas bardzo owocny. Był to czas, gdzie mieliśmy czas dla samych siebie:))!!! Czas, w którym odnowiliśmy sakrament małżeństwa, choć nasz staż małżeński jest króciutki, bo dopiero pierwszy rok!!!! Przypomnieliśmy sobie, jak wielkim darem i zadaniem jest sakrament małżeństwa, a najważniejszym zadaniem małżeńskim jest utrzymanie więzi miedzy małżonkami, bo to jakie relacje są między nimi, takie później są w dużej mierze ich dzieci. Weekend ten ukazał nam szeroką perspektywę życia małżeńskiego!!! Wszystkim polecamy.

Może Cię zainteresować

Newsletter

Zapisz się do newsletterabądź zawsze na bieżąco!