Kolczasty nastolatek

Sebastian od pewnego czasu zaczął dziwnie się zachowywać. Późno przychodził do domu, opuścił się w nauce, godzinami przesiadywał w łazience. Zrobił się blady, schudł, a jego oczy dziwnie błyszczały.

 

 

Rodzice podejrzewali chorobę. Mama Kasia godzinami poszukiwała w różnych źródłach informacji na możliwych przyczyn. Sądziła, że to anemia lub cukrzyca. Jej mąż Rafał bagatelizował wszystko, mówiąc, że synowi przejdzie. Każda próba rozmowy Kasi z Sebastianem kończyła się kłótnią i trzaskaniem drzwiami. Widziała, jak się od siebie oddalają. Czuła, że musi coś zrobić, inaczej może go stracić. Zaczęła szukać pomocy.

Wracając pewnego dnia z pracy natknęła się na plakat promujący spotkanie pt. KOLCZASTY NASTOLATEK.

„Wychodzimy z tego spotkania spokojniejsi, gdyż uświadomiliśmy sobie, że nie jesteśmy sami z takim problemem. Nie tylko my mamy w domu kolczastego nastolatka, a teraz dostaliśmy narzędzia by przynajmniej niektóre z tych kolców powyciągać.” – Kasia z Rafałem są spokojniejsi o swojego syna. Dowiedzieli się sporo o tym, co się z dzieje. Skorzystają z usłyszanych porad, jak poprawić swoje relacje z Sebastianem.

Każde 20 złotych przeznaczone na zorganizowanie spotkania z rodzicami sprawi, że w jednej rodzinie „starzy” i nastolatek zaczną ze sobą rozmawiać.

Może Cię zainteresować

Newsletter

Zapisz się do newsletterabądź zawsze na bieżąco!