kolczasty nastolatek

Patryk od pewnego czasu zaczął dziwnie się zachowywać. Późno wracał do domu, opuścił się w nauce, godzinami przesiadywał w łazience. Zrobił się blady, schudł, a jego oczy nabrały dziwnego blasku. Rodzice podejrzewali chorobę. Mama Kasia godzinami przeszukiwała Internet w poszukiwaniu informacji na temat możliwych przyczyn zmiany zachowań swojej nastoletniej pociechy. Sądziła, że to anemia lub cukrzyca. Jej mąż Rafał bagatelizował wszystko, mówiąc, że synowi przejdzie. Każda próba rozmowy Kasi z Patrykiem kończyła się kłótnią i trzaskaniem drzwiami. Widziała, że się od siebie oddalają. Czuła, że musi coś zrobić, inaczej może go stracić. Zaczęła szukać pomocy.

Wracając pewnego dnia z pracy natknęła się na plakat promujący spotkanie nt. Kolczasty nastolatek. „Wychodzimy z tego spotkania spokojniejsi, gdyż uświadomiliśmy sobie, że nie jesteśmy sami z takim problemem. Nie tylko my mamy w domu kolczastego nastolatka, a teraz dostaliśmy narzędzia by przynajmniej niektóre z tych kolców powyciągać.” – Kasia z Rafałem są spokojniejsi o swojego syna. Podczas spotkanie mieli możliwość porozmawiania o problemach, z jakimi spotykają się na co dzień rodzice dorastających dzieci oraz sposobach radzenia sobie z nimi. Była to znakomita okazja do wymiany doświadczeń związanych z wychowaniem nastolatków.

Rodzicom 17-letniej Patrycji kolczasty nastolatek skojarzył się z jeżem, który w sytuacji zagrożenia przyjmuje postać kuli naszpikowanej kolcami. Tato Sebastiana przywołał przykład róży, która jest równie piękna, co kłująca. Wielu uczestników spotkania wyrażało nadzieję na to, że nazwanie nastolatka kolczastym może stać się kluczem otwierającym drogę do wzajemnego zrozumienia i początkiem dialogu.

Poniżej prezentujemy głowne wątki tematyczne poruszane podczas spotkania.  

I JESZCZE KILKA DOBRYCH RAD DLA NASTOLATKA

 

Może Cię zainteresować

Newsletter

Zapisz się do newsletterabądź zawsze na bieżąco!